Kulinarne tradycje

Dodane: 26-12-2015 11:01
Kulinarne tradycje Wędzenie to tradycyjna metoda konserwacji potraw. Szukasz producenta wędzarni? wędzarki

Doceń lokalne produkty

Bardzo mnie cieszy, że ostatnio popularne robi się sięganie po tradycyjne, polskie produkty. Wreszcie odwracamy głowy od koncernów i korporacji, które wciskają nam niskiej jakości jedzenie, za bardzo wygórowaną cenę. Odwracamy się także powoli od mody na obce. Tak, uwielbiam tajskie curry, japońskie sushi i amerykańskiego burgera. Ale doceniam też polską kuchnię, zwłaszcza regionalne specjały 0 wędliny, sery, konfitury, soki... Jest tego naprawdę sporo. Warto czerpać z tego bogactwa nie tylko dlatego, że pyszne i zdrowe, że bez chemii i dziwnych dodatków (typu soja w kiełbasie, albo żelatyna w konfiturach). Jeśli chcemy żyć w dostatnim kraju to wspierajmy lokalne biznesy, a nie obce korporacje.


Tłuszcz może być zdrowy!

Głównym grzechem dietetycznym nie jest tłuszcz (jak nadal wielu sądzi) lecz cukier. Tłuszcz jest bardzo ważny, pełni wiele istotnych funkcji w organizmie, jednak trzeba spożywać odpowiedni rodzaj tłuszczu. Jeśli zależy nam na działaniu antynowotworowym powinniśmy wybierać oleje zawierające dużą ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3. W olejach roślinnych znajduje się wiele witamin, które wpływają korzystnie na stan włosów, skóry i paznokci - olej kokosowy świetnie sprawdzi się jako kosmetyk. Nie tylko doskonale nawilża, ale ma tez silne właściwości antybakteryjne, dzięki czemu łagodzi podrażnienia. Masło nie jest takie straszne i zdecydowanie zdrowsze, niż wysokoprzetworzona margaryna. Jednak, jeśli boimy się o cholesterol to lepiej unikać masła na korzyść innych smarowideł - hummus, pasta z białej fasoli, czy też olej kokosowy to naprawdę zdrowe alternatywy.


UE vs tradycja

Wędzenie to tradycyjna metoda na konserwację mięsa. Ostatnio wokół tematu powstało parę kontrowersji związanych z rakotwórczym działaniem dymu. Z tego powodu Unia Europejska narzuciła limity dotyczące ile jakich substancji może się znaleźć w wędzonym produkcie. Pojawiły się protesty, ponieważ ten przepis uderzył w producentów tradycyjnej, często lokalnej żywności. Jednak na te normy wypada spojrzeć trzeźwym okiem. Wszystko jest kwestią zachowania umiaru - okazjonalne jedzenie wędzonych produktów z pewnością nie przyczyni się do rozwoju raka. Kto zjada kilogram wędzonej kiełbasy dziennie? No właśnie. Warto zachować zdrowy rozsądek i po prostu myśleć. Nie wiem szczerze mówiąc, jak poradzili sobie z tymi przepisami wytwórcy, jednak uważam, że warto chronić naszą tradycję i przede wszystkim - warto stanąć po stronie smaku.